,

Krzysztof Majchrzak – Our last Session CD

39,99 

Udostępnij na:

Lista utworów:
1. Onset 07:35
2. The scent of wine 13:10
3. Harmolodic song 06:47
4. Lazy summer 04:29
5. Autumn already 04:17
6. Well, it’s winter 01:59
7. Rock i roll 06:44

„To archiwalne wydawnictwo dokumentujące improwizowaną sesję nagraniową czterech polskich muzyków jazzowych: gitarzysty Andrzeja Chochoła, skrzypka Henryka Gembalskiego, basisty Krzysztofa Majchrzaka oraz perkusisty Michała Zduniaka — członków takich zespołów jak Labirynt, Zdubop (lub Zdu-bop) i innych formacji działających głównie na alternatywnej scenie polskiego jazzu, z dala od sławy i blasku mainstreamu, lecz z pewnością nie mniej znaczących. Sesja została nagrana w studiu należącym do Zduniaka, który był już wówczas ciężko chory i niestety zmarł dokładnie rok po dacie tej sesji. Album zawiera siedem utworów, z których sześć to spontaniczne improwizacje, a jeden został skomponowany przez Majchrzaka.

Muzyka stanowi niezwykle gęstą nawałnicę zespołowej improwizacji tych czterech doświadczonych muzyków, tworzących efekt ściany dźwięku, przy jednoczesnym zachowaniu wyraźnej słyszalności poszczególnych instrumentów. Poszczególne partie różnią się intensywnością i dynamiką, wysuwając kolejnych muzyków na pierwszy plan, choć nie ma tu klasycznych partii solowych w tradycyjnym rozumieniu.

Choć muzyka ta opiera się przede wszystkim na zespołowej improwizacji, indywidualny wkład każdego z muzyków stoi na najwyższym poziomie. Gembalski jest niestety jednym z najbardziej niedocenianych polskich skrzypków jazzowych, a jego partie na tym albumie są po prostu spektakularne. Majchrzak to znakomity basista, również niestety mało znany poza wąskim gronem przyjaciół i oddanych słuchaczy. Być może fakt, że od wielu lat mieszka w Paryżu, sprawił, iż zniknął z pola widzenia szerszej publiczności, jednak jest muzykiem światowej klasy i ma niewielką konkurencję na polskiej scenie. Chochoł wnosi kilka elektryzujących partii gitarowych przyprawiających o dreszcze i on również zasługuje na znacznie większe uznanie. Zduniak nagrał znakomite partie perkusyjne na wielu ikonicznych albumach polskiego jazzu, a jego przedwczesna śmierć była wielką stratą dla tej sceny.

To naprawdę wspaniale, że ta muzyka jest dziś dostępna, ponieważ nie tylko zasługuje na wysłuchanie, ale stanowi również ważny dokument historyczny mniej znanych nurtów polskiej sceny jazzowej, które powinny zostać zachowane w pamięci i odpowiednio udokumentowane.

Ogólnie rzecz biorąc, jest to fascynujące dzieło o znaczeniu historycznym, którego warto poszukać i wysłuchać, a które może zaskoczyć wielu słuchaczy swoim bogactwem i wyjątkowością.”

Adam Baruch

Shopping Cart
Scroll to Top