| Nazwa | Cena | Kup |
|---|---|---|
| Zazdrość | 4,00 zł | |
| Kamień | 4,00 zł | |
| Kołowrotek | 4,00 zł | |
| Czarny ptak | 4,00 zł | |
| Porwanie | 4,00 zł | |
| Lawina | 4,00 zł | |
| Wrzesień | 4,00 zł | |
| Miraże | 4,00 zł | |
| Planeta | 4,00 zł | |
| Spojrzenie | 4,00 zł | |
| Zostań | 4,00 zł | |
| Nieprzygotowany | 4,00 zł |
Lista utworów:
1. Zazdrość
2. Kamień
3. Kołowrotek
4. Czarny ptak
5. Porwanie
6. Lawina
7. Wrzesień
8. Miraże
9. Planeta
10. Spojrzenie
11. Zostań
12. Nieprzygotowany
Tomasz Biernacki to kompozytor, pisarz muzyczny i krytyk, który od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na scenie muzycznej.
Jako kompozytor kształcił się klasycznym akademickim trybem u wybitnych twórców w Warszawie i Krakowie. To doświadczenie głęboko zakorzeniło go w tradycji muzyki współczesnej i akademickiej, ale, jak sam przyznaje, z czasem przestało mu to wystarczać.
„Na samym początku chodziło mi o wywoływanie emocji, o wiarę, że muzyka jest językiem
uniwersalnym i że jej istotą jest instynktowne, głębokie przeżywanie. I także o moją wiarę,
że potrafię to wszystko wykreować. Liczy się także satysfakcja z bycia słuchanym i rozumianym”
– mówi Biernacki.
Po latach funkcjonowania w środowisku muzyki współczesnej i krytyki artystycznej postanowił wrócić do źródeł własnych fascynacji. Ukierunkował go zachwyt kunsztem scenicznym Ewy Demarczyk, Kaliny Jędrusik, a także fascynacja francuską piosenką – od Michela Legranda, Georgesa Brassensa po Michela Bergera i współczesnych kontynuatorów tego nurtu. Bliska jest mu również tradycja polskiej piosenki poetyckiej na czele z Jerzym Wasowskim, Zygmuntem Koniecznym czy Grzegorzem Turnauem.
To właśnie z tych inspiracji zrodził się zwrot ku autorskiej piosence scenicznej – formie, w której muzyka i słowo stapiają się w jedną, intensywną narrację. Biernacki postawił sobie ambitne zadanie: docelowo napisać kilkadziesiąt utworów redefiniujących charakterystykę polskiej piosenki scenicznej. Z tej pracy wyłonił się pierwszy album „Miraże”.
„Miraże” – album jako monodram
„Miraże” nie są przypadkowym zbiorem piosenek. To spójna opowieść, niemal teatralny monodram jednego bohatera, idealisty nieprzystosowanego do rzeczywistości, zagubionego w chaosie współczesnej cywilizacji, zatraconego w wyobrażeniach i tęsknotach, w poczuciu odrzucenia.
„Wyobraziłem sobie swojego bohatera jako spójną postać sceniczną, jakby z monodramu. To nie miał być przypadkowy zbiór utworów, tylko obszerna scena, wyznanie jednego człowieka” – podkreśla kompozytor.
Dlatego do nagrania zaprosił aktora, Dominika Bobryka, zależało mu bowiem na dystansie i teatralności interpretacji. „Śpiewanie samemu byłoby bardziej dosłowne. Aktor daje bezpieczny dystans. Prosiłem Dominika, żeby zbudował jedną postać dla wszystkich tych piosenek”.
Album został nagrany w renomowanym studiu Tall Pine Records w Gdańsku, z udziałem znakomitych instrumentalistów o bogatym doświadczeniu scenicznym. Produkcją zajął się Grzegorz Stasiuk. Sam Biernacki odpowiada zarówno za muzykę, aranżacje jak i teksty, dbając o absolutną integralność słowa i dźwięku.
Charakterystyczne dla jego języka kompozytorskiego są: intensywnie zmienna struktura harmoniczna, częste modulacje, pozorna prostota melodii skrywająca chromatyczne niuanse, a także symbolika muzyczna, intertekstualność i gra z konwencją.
Szczególne miejsce na płycie „Miraże” zajmuje utwór „Planeta” zrealizowany w przeważającej mierze elektronicznie. To świadome „mrugnięcie okiem” do futurystycznych wizji Stanisława Lema i refleksja nad technologią, która, paradoksalnie, służy tylko jednemu: tęsknocie. „Nieważne, po jak zaawansowaną fizykę i technologię w przyszłości mielibyśmy sięgać. To wszystko i tak będzie prawdopodobnie służyć tylko jednemu celowi: zapewnienia człowiekowi złudnego poczucia szczęścia przez stwarzanie iluzji panowania nad czasem i przemijaniem” – mówi Biernacki.
„Wzrusza mnie wizja, że na końcu w tym całym postępie technologicznym i tak liczą się tylko te same, odwieczne ludzkie emocje – choćby pragnienie, ciekawość czy tęsknota za czymś co jest nam niedostępne”.
Choć sam określa „Planetę” jako najbardziej „popowy” utwór na płycie, podkreśla, że to raczej gra z konwencją niż klasyczny pop. Jak określił to producent albumu, Grzegorz Stasiuk, ta muzyka to „pop z jazzowymi akordami” – określenie, które Biernacki przyjmuje z satysfakcją.
„Miraże” są więc próbą połączenia świata muzyki ekspresyjnej i nieraz dekadencko skomplikowanej z wrażliwością piosenki autorskiej – mostem między akademicką precyzją a potrzebą bezpośredniego porozumienia ze słuchaczem.
„Czuję, że przemawianie do szerszej publiczności sprawia mi radość. Chociaż wciąż siedzę w niszy, to być może teraz nieco większej” – przyznaje artysta.
Album jest początkiem nowego etapu w jego twórczości – etapu, w którym doświadczenie wyniesione z działalności krytycznej i badawczej spotyka się z odwagą osobistego muzycznego wyznania.
„Miraże” (Soliton, 2026)
Dominik Bobryk – śpiew
Jan Malecha – gitara
Kamil Barański – fortepian
Mirosław Wiśniewski – gitara basowa
Przemek Kuczyński – perkusja
Michał Józef Rożek – I skrzypce
Przemysław Trzeszczotka – II skrzypce
Krzysztof Jakub Szwarc – altówka
Krzysztof Pawłowski – wiolonczela
Agnieszka Drożdżewska, Julieta González de Springer, Jacek Springer – zespół wokalny





